niemaszczygiel

Brak, z którego rodzą się historie – o książce „Nie ma” Mariusza Szczygła

Nieczęsto sięgam po gatunek reportażu literackiego, bo jednak fikcja jest bezpieczniejsza – pozwala odetchnąć, że przeczytane właśnie historie są jedynie owocem czyjejś wyobraźni, a nie dziełem losu. Tym razem jednak, trochę z ciekawości, a trochę dla ambicji, przeczytałam książkę laureata tegorocznej nagrody NIKE, którego – to chyba jednak trochę obciach… – kojarzyłam dotąd wyłącznie z…Continue reading Brak, z którego rodzą się historie – o książce „Nie ma” Mariusza Szczygła

Bez słodzenia. O najnowszej powieści Danuty Awolusi „Macochy”

To z definicji nie będzie recenzja,  ponieważ mam do tematu stosunek cokolwiek emocjonalny… Jako że się przyjaźnię z autorką książki, byłam świadkiem procesu jej narodzin (powieści, nie Danusi) 😊. Tekst poznawałam jeszcze w powijakach, zanim został ubrany w przepiękną, stylową okładkę i redakcyjny szlif. Kibicowałam jak szalona aż do dnia premiery – a dziś, gdy…Continue reading Bez słodzenia. O najnowszej powieści Danuty Awolusi „Macochy”

Papierowi przyjaciele

Wielu z nich mam od dzieciństwa, innych od niedawna – zagościli i zostali. Nie mam dla nich zbyt wiele przestrzeni, ale dla wiernego towarzysza zawsze znajdzie się miejsce, czy to w wannie, czy na kanapie, a przede wszystkim w łóżku. Od lat kisimy się we własnym sosie; gdy jeden idzie w odstawkę, drugi wraca do…Continue reading Papierowi przyjaciele