Tajemnica trwania gatunku

Jak ktoś Ci mówi, kobieto lub mężczyzno, ale zwłaszcza kobieto, że pojawienie się na świecie dziecka to życiowa rewolucja, nie wierz mu! Za żadne skarby mu nie wierz! Prawdopodobnie nie ma dzieci lub rodził je (wychowywał) w erze mezozoicznej i naprawdę niewiele pamięta… To nie jest bowiem rewolucja – lecz totalna życiowa rozpierducha. Aż dziw, że nasz gatunek ciągle trwa! A jednak…

W pięknych czasach przed wojną, fejsbukiem i emancypacją żyły szczęśliwe kobiety pozbawione ambicji, perspektyw i prawa wyboru. Po prostu rodziły dzieci, ile Bóg da i ile zniosą biodra. Nikt im nie kazał smarować rozstępów. Nie tłumaczyły się z brzucha swojemu pracodawcy. Nie musiały rezygnować z hulanek i wina ani wiedzieć, czym się objawia nietolerancja laktozy. Dzisiaj macierzyństwo to nie zew natury, ale heroiczna decyzja, świadomy zamach na wolność i trochę szaleństwo. Jakim więc cudem wciąż istnieją szalone bohaterki?…

Kobieto współczesna! Jeśli jesteś piękna, spełniona zawodowo, lubisz podróżować, imprezować i przeklinać, a mimo to zdecydowałaś się zostać matką, przeczytaj uważnie poniższe słowa, by utwierdzić się w swej straceńczej decyzji. To zaledwie szczypta zmian, które wprowadzisz w swoje perfekcyjne, beztroskie i pachnące życie. Czy jesteś na nie gotowa? Bo ja nie byłam…

Jeśli przed narodzinami dziecka uwielbiałaś wysypiać się do oporu na swoim ergonomicznym materacu z Ikei, od razu zrzuć go z balkonu i skocz za nim – albo uświadom sobie, że dłużej niż trzy godziny bez wstawania prześpisz na nim najwcześniej za kilka miesięcy. O ile nie zostanie zasikany przez Twojego potomka.

  • Jeśli przed ciążą sądziłaś, że twój brzuch nie wygląda idealnie – wyobraź go sobie w karykaturalnym powiększeniu i dodaj trzy do pięciu kilo tłuszczu plus rozstępy. Tak, to jest teraz twój nieidealny brzuch.
  • Jeśli lubisz zabawić w łazience dłużej niż pięć minut – wstaw tam od razu łóżeczko i przewijak, najlepiej w miejsce wanny, w której brałaś dotąd długie i leniwe kąpiele.
  • Jeśli raz w miesiącu ogolisz nogi, raz w tygodniu pomalujesz rzęsy i przynajmniej raz dziennie umyjesz zęby – możesz być z siebie dumna, bo będziesz matką zadbaną.
  • Jeśli dotąd szczyciłaś się mianem perfekcyjnej pani domu, oddaj szarfę odpowiedzialności bezdzietnym koleżankom.
  • Jeżeli obiecałaś sobie, że nigdy nie krzykniesz na swoje dziecko, nie zdenerwujesz się, nie rozpłaczesz z bezsilności ani nie zatęsknisz za beztroskim życiem sprzed ciąży – jak najszybciej pozbądź się złudzeń i zacznij trenować cierpliwość i wyrozumiałość przede wszystkim wobec siebie.

 Współczesne matki – aktywne, zadbane, samodzielne – mają tyle do stracenia. Aż dziw bierze, że nadal rodzą się dzieci, mimo że nikt nam, kobietom, za to nie płaci… Chociaż nie, państwo płaci! 😉 Tak się jednak składa, że w macierzyństwie chodzi o rzeczy bezcenne. Poczucie spełnienia, którego nie zastąpi żadna inna sfera życia. Trudne rodzicielskie doświadczenia i codzienne wzruszenia do łez. Za jeden bezzębny uśmiech damy się pokroić, dla jego właściciela zniesiemy każdą zmianę i niedogodność. Bez namysłu zmienimy plany i przyzwyczajenia, byle zapewnić mu bezpieczny i szczęśliwy dom. Rezygnujemy z siebie – często z żalem, ale ten żal przestaje mieć dla nas znaczenie. I to jest chyba tajemnica trwania gatunku… Nie ekonomia, nie biologia, ale – miłość. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *